Automatyk – praca z przyszłością

  • 15.01.2018
  • /
  • Kategoria:

Automatyk – praca z przyszłością
Sporo naukowców od spraw polityki socjalnej twierdzi, że w Polsce brakuje fachowców z wielu profesji. Jest to rezultatem tego, że aktualnie funkcjonuje zbyt wielka presja na zaliczenie studiów magisterskich. Szkoły zawodowe przestały istnieć. Młodzi ludzie zaliczają uczelnię, bo są przepychani na następne lata.

Tytuł magistra przeradza się w bezwartościowy kwitek, osiągnięty dzięki niskim standardom i nieuczciwym praktykom. Można stwierdzić, że jest to główna przyczyna znacznego bezrobocia wśród młodzieży. A jak by nie było nie każdy musi być prawnikiem bądź specjalistą od kreowania wizerunku, automatyka przemysłowa to też obiecująca gałąź nauki. Ratunkiem z katastrofalnej sytuacji może być serwis komputerowy Poznań oraz ogólnokrajowa kampania społeczna, nakłaniająca młodzież do edukowania się do zawodu. Należy wskrzesić szkoły zawodowe i zdecydowanie utrudnić kryteria przyjęcia na studia darmowe, bo dziś przyjmuje się naprawdę byle kogo.

Pomimo tego, że postęp technologiczny czyni, że człowiek ma coraz mniej pracy, automatyka przemysłowa potrzebuje specjalistów, którzy będą potrafili te urządzenia produkować, instalować i naprawiać. W naszym kraju niezbędni są fachowcy, którzy znają się na instalacji takich delikatnych i kluczowych aparatów, jak czujniki ciśnienia.

Tak samo pracuje czujnik przepływu, obecny w wielu punktach, na przykład w mieszkaniowym systemie ogrzewania. Przeciętny człowiek, który nie ma dobrego wykształcenia w kwestii ich pracy nie ma pojęcia, jak takie urządzenie pracuje i do czego w rzeczywistości jest potrzebne.

O ile taka kondycja w Polsce będzie się utrzymywać, za jakiś czas falowniki będą starali się reperować świeżo upieczeni socjolodzy lub, o zgrozo, filolodzy. Przyniesie to zyski małej grupie specjalistów, bo to jasne, że gdzie wielki popyt, tam i ceny większe.

Żeby sprawdzić, że robota w tej profesji jest dostępna, do wyszukiwarki wystarczy wstawić sformułowanie „praca automatyk” i poczytać komunikaty na którejś z branżowych stron sieciowych.

Powiązane artykuły